Orzechy i ich znaczenie dla mózgu

Orzechy – pomocnicy mózgu

Mózg obserwuje, analizuje, wyciąga wnioski, koncentruje się, zapamiętuje, reaguje na zagrożenia, odczuwa emocje, sięga po kreatywność oraz logikę. Od rana do nocy, bez przerwy. Potrzebuje wsparcia. Jak mu pomóc w sposób zdrowy, naturalny i skuteczny? Jedząc codziennie orzechy i orzechowe przysmaki, na przykład najwygodniejsze do wykorzystania w kuchni masło orzechowe. Wpływ orzechów na nasze umysły jest ogromny, pozytywny, niezaprzeczalny. Mamy na to konkretne argumenty, w sam raz dla mózgu.

Po pierwsze:
orzechy pełne są witaminy E, a to nic innego jak grupa związków rozpuszczalnych w tłuszczach, które mają działanie antyoksydacyjne. A to oznacza, że chronią nasze komórki przed uszkodzeniami, dzięki czemu funkcjonują one sprawniej i w lepszym zdrowiu. Witamina E jest sprytna, w porównaniu z innymi przeciwutleniaczami najszybciej i najskuteczniej przenika do komórek. I naprawdę potrafi chronić mózg. Badania udowadniają, że opóźnia postępy choroby Alzheimera, demencji i poprawia możliwości poznawcze mózgu. Najwięcej witaminy E wśród orzechów mają migdały i orzechy laskowe. Znajdziemy ją również w: brokułach, kiwi, awokado, szpinaku, olejach roślinnych, pełnych ziarnach.

Po drugie: orzechy składają się w większości z tłuszczów, ale tych najszlachetniejszych i najcenniejszych dla organizmu – nienasyconych kwasów tłuszczowych. Zwłaszcza kwasy omega 3, pochodzące z orzechów czy z tłustych ryb pobudzają naszą inteligencję. Mózg, zupełnie podobnie jak orzechy składa się aż w 60 proc. z tłuszczu, więc go potrzebuje by sprawnie działać. Ale jest wymagający – potrzebuje takiego najlepszej jakości. I takiego towaru dostarczają mu orzechy. Orzech i mózg pasują do siebie. Tłuszcze z orzechów bezbłędnie trafiają do membran komórek nerwowych i tam pracują nad lepszymi reakcjami na sygnały komórkowe, by mózg przyjmował więcej informacji i był efektywny w dzieleniu się nimi. Pod względem dostarczania tłuszczów pierwsze miejsce zajmuje orzech włoski.

Po trzecie: chodzi jeszcze o lecytyny, które są bardzo ważnym elementem mózgu i tkanki nerwowej, decydującym między innymi o tym, co i jak zapamiętujemy. Proces ten przebiega szybciej, gdy lecytyny wspomaga cholina, witamina z grupy B, bo przyśpiesza transmisję sygnału między komórkami mózgowymi, umożliwiając szybsze przetwarzanie i przechowywanie informacji. Rzecz w tym, że organizm ludzki wytwarza ją w bardzo ograniczonym zakresie, a jej ilość potrzebna do sprawnego funkcjonowania mózgu jest spora. Ale orzechy, zwłaszcza arachidowe, włoskie i pekany, mają jej pod dostatkiem. Wystarczy je schrupać lub zjeść w postaci zdrowego naturalnego masła orzechowego. Cholinę znajdziemy również w pestkach dyni i słonecznika. Oprócz tego, że poprawia pamięć dodaje mózgowi energii, pobudzając neuroprzekaźniki dopaminy i adrenaliny. Pierwsza pomaga nam rozwiązywać problemy, druga koncentrować się. Gdy te hormony są na odpowiednio wysokim poziomie, z pomocą magnezu (który też jest w orzechach) potrafią sprawić, że więcej utlenionej krwi odżywia nasze neurony, a my błyskamy inteligencją i sięgamy wyżyn kreatywności.